Ceny żywności idą w górę. Inflacja przyspiesza, co to oznacza?

Autor:
Marcin Kluczyński
2019-11-29 14:47

Sprawdziły się prognozy ekonomistów odnośnie droższych cen żywności w listopadzie, co potwierdzają wyliczenia Głównego Urzędu Statystycznego. Okazuje się, że ceny te były średnio o 2,6 proc. wyższe niż przed rokiem.

Zdjęcie ilustracyjne / fot. freepik.com Zdjęcie ilustracyjne / fot. freepik.com

Wyższych cen żywności w listopadzie spodziewali się ekonomiści i w tym kontekście wzrost o 2,6 proc. był potwierdzeniem ich prognoz. Z tak zwanego szybkiego szacunku wskaźnika inflacji podanego przez GUS wynika, że w stosunku do października ceny okazały się wyższe o 0,1 proc.

Jednak w październiku, obniżając się drugi miesiąc z kolei, inflacja spadła do 2,5 proc. To, że wskaźnik powrócił do wartości notowanej we wrześniu wskazuje o nasileniu wzrostowej tendencji cen. Główny wpływ na listopadowy wzrost mają ceny żywności, które w skali roku urosły o 6,5 proc. W ciągu miesiąca wzrost wynosił 0,3 proc. Spadkowi (-5,5, proc. rdr) uległy natomiast ceny paliw (+0,1 proc. / m-c), a także energii (+1,7 proc., wzrost 0,2 proc. / m-c.).

Jak zauważa Jacek Frączyk z Money.pl, w ostatnim przypadku Polacy nie pocieszą się zbyt długo, bowiem w przyszłym roku kończy się ustawa o rekompensatach dla dystrybutorów prądu, co oznacza podwyżki sięgające nawet 30-40 proc.

Zwiększenie cen konsumpcyjnych do 2,6 proc. rok do roku zaznacza się nieznacznie powyżej celu inflacyjnego NBP, który wynosi 2,5 proc. „NBP przewiduje co prawda widełki +/- 1 proc., czyli nawet jak dojdzie do 3,5 proc. to będzie w przyjętych ramach, ale jej dalszy wzrost może budzić niepokoje w Radzie Polityki Pieniężnej. Ewentualny wzrost stóp procentowych skończyłby się wyższymi ratami kredytów” – czytamy w Money.pl.

Źródło: Money.pl / GUS

0.38780403137207