Minister Gliński: Potrzebujemy poważnej rozmowy o kulturze. Kongres Kultury Polskiej w ŁSSE

Autor:
K.K.
2019-10-09 18:16

W Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej odbył się dziś Kongres Kultury Polskiej – Kultura Jutra . Ta jednodniowa konferencja, miała stworzyć przestrzeń spotkania dla ludzi zajmujących się kulturą. Celem projektu jest zachęta do cyklicznego uczestnictwa w tego typu konferencjach.

Piotr Gliński panelista Kongresu Kultury Polskiej, fot. Press.media Piotr Gliński panelista Kongresu Kultury Polskiej, fot. Press.media

Wśród gości na wydarzeniu pojawił się m.in.: Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, wicepremier Piotr Gliński, dyrektor NIW Wojciech Kaczmarczyk, dyrektor NCK Rafał Wiśniewski, Dariusz Kowalski, Dominika Chorosińska, Piotr Mazurek, Jan Pospieszalski, Marta Januszewska, o. Andrzej Bujnowski.
Projekt Kongres Kultury Polskiej – Kultura Jutra jest dofinansowany ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu „Kultura – Interwencje 2019”.


Podczas Kongresu debatowano w 3 panelach:

  • Kultura fundamentem narodu
  • Kultura jutra
  • Wiara/edukacja/patriotyzm/wychowanie


Mam nadzieję, że takie inicjatywy oddolne będą kontynuowane, my takiej rozmowy poważnej o kulturze potrzebujemy. Ja muszę powiedzić, że w ciągu 4 lat był deficyt takiej rozmowy. Olbrzymia presja, która polegała na tym, że niszczono możliwość spokojnej racjonalnej debaty. Poprzez stosowanie różnych technik manipulacyjnych, techniki paniki moralnej. Przykład : minister kultury pisze list do marszałka województwa, który jest prowadzącym teatr w związku z infromacjami i tysiącem podpisów pod listem protestu, że za publiczne pieniądze w tym teatrze ma być przedstawiona sztuka, gdzie ma być akt seksualny w formie pornografii twardej, pokazanej na scenie. Minister kultury ma mandat społeczny do tego, żeby zajmować się kulturą w Polsce. Wszystko co może zrobić to napisać list z prośbą, żeby środki publiczne nie były przeznaczane na takie absurdalne działania. Jeżlieli w wolny kraju ktoś chce sobie takie rzeczy robić to może sobie takie rzeczy robić ale w prywatnej przestrzeni,a nie w publicznym teatrze za publiczne pieniądze. To jest moja opinia ja taką opinię wyraziłam. Po czym natychmiast zostałem przez wszystkie tuby propagandowe i polityczne nazwane cenzorem, stalinowcem, hitlerem. No tak w Polsce wygląda debata na temat kultury. Do tej pory jestem oskarżany za niszczenie polskiego życia teatralnego- mówił podczas  pierwszego panelu wicepremier Piotr Gliński

Z wolnością to jest prosta sprawa. Filozofowie i ludzie życia publicznego wiedzą jak to jest z wolnością. Wolności jest niezmiernie potrzebna do rozwoju, do kreatywności, jednk ma ona granice. Podstawową granicą jest wolność drugiego człowieka. To są rzeczy w zasadzie ustalone - dodaje minister kultury