ŁKS w nowej edycji Fantasy Ekstraklasa! Na kogo postawił Dani Ramirez?

Autor:
Bartosz Jankowski
2019-07-11 12:09 Aktualizacja: 2019-07-11

Wraz z awansem ŁKS-u do ekstraklasy pojawił się szereg nowych możliwości dla kibiców łódzkiego beniaminka. Jedna z nich dostępna jest od kilku dni, a mowa o grze Fantasy Ekstraklasa.

Fantasy Ekstraklasa (fot. fantasy.ekstraklasa.org) Fantasy Ekstraklasa (fot. fantasy.ekstraklasa.org)

Fantasy Ekstraklasa to nieodłączna część każdego sezonu piłkarskiej elity w Polsce. Od wielu sezonów gra w nią mnóstwo fanów polskiej piłki nożnej. Kto tym razem okaże się najlepszy?

Na czym polega Fantasy Ekstraklasa?

Spośród wszystkich piłkarzy grających w PKO Ekstraklasie kupujemy piętnastu (2 bramkarzy, 5 obrońców, 5 pomocników, 3 napastników). Pamiętajmy, że musimy zmieścić się w budżecie, który wynosi 30 milionów wirtualnych złotych, a także o tym, że z jednego ligowego klubu może się znaleźć w naszej drużynie co najwyżej 3 piłkarzy.

Po zakupie 15 zawodników decydujemy, którzy będą grać w składzie podstawowym, a którzy zostaną rezerwowymi. Kolejnym krokiem jest wybór kapitana i jego zastępcy.

Gracz zbiera punkty po każdej kolejce rozegranej w rzeczywistych meczach PKO Ekstraklasy. Wspomniane punkty przyznawane są według określonego klucza. Przykładowo za bramkę, którą strzeli napastnik z naszego zespołu, dostajemy 4 oczka. Cała punktacja określona jest TUTAJ.

ŁKS w Fantasy Ekstraklasie

W nowej odsłonie gry mamy do dyspozycji także piłkarzy Łódzkiego Klubu Sportowego. Najdrożsi w ekipie łódzkiego beniaminka są Dani Ramirez i Guima. Obaj kosztują po 2 mln wirtualnych złotych. Dla porównania najdroższy w całej grze przed 1 kolejką jest Angulo z Górnika Zabrze (4,1 mln). Podium najdroższych piłkarzy ŁKS-u zamyka Łukasz Sekulski, którego cena to 1,9 mln.

Dani Ramirez już gra

Jednym z pierwszych piłkarzy, którzy pochwalili się swoim składem, był pomocnik ŁKS-u – Dani Ramirez. Hiszpan na Twitterze zaprezentował jedenastkę, w której nieskromnie uczynił siebie kapitanem. Lider drugiej linii ŁKS-u postawił ponadto na dwóch kolegów z zespołu – Jana Grzesika (wicekapitana) oraz Jana Sobocińskiego. Niepokoić może fakt, że w jego jedenastce znalazł się Paixao z Lechii, który, aby zapunktować, musiałby przyczynić się do zdobycia gola w meczu z… Łódzkim Klubem Sportowym.

CZYTAJ TAKŻE >>> Najpierw ul. Piotrkowska, potem cała Łódź ma być eko

0.19683694839478