Beniaminek pokonany. Trzy punkty zostają w Łodzi! [RELACJA]

Autor:
Michał Granosik
2019-12-01 20:39 Aktualizacja: 2019-12-01

Siatkarki ŁKS-u Commercecon postawiły kolejny krok w kierunku obrony mistrzowskiego tytułu. Tym razem podopieczne trenera Marka Solarewicza pewnie pokonały beniaminka z Warszawy i mogły cieszyć się z kolejnego ligowego zwycięstwa.

(Fot. Michał Pietrzak) (Fot. Michał Pietrzak)

Przed pierwszym gwizdkiem arbitra dzisiejszego spotkania faworyt do zwycięstwa był tylko jeden. Aktualne mistrzynie Polski gościły w swojej hali najsłabiej spisujący zespół w obecnych rozgrywkach PLS. Wydawało się, że drużyna ze stolicy nie będzie w stanie zrobić krzywdy popularnym „Wiewiórom”.

Początek spotkania rzeczywiście zapowiadał łatwą przeprawę ełkaesianek w dzisiejszym pojedynku. Łódzkie zawodniczki fantastycznie blokowały pod siatką swoje rywalki i na dzień dobry osiągnęły pięć punktów przewagi. W kolejnych fazach mecz dalej toczył się pod dyktando "Wiewiór", które nie miały litości dla swoich przeciwniczek i w pewnym momencie osiągnęły przewagę aż dziecięciu punktów! Pokaz lekcji siatkówki na najwyższym poziomie w wykonaniu podopiecznych trenera Marka Solarewicza trwał w najlepsze, w połowie stawki pierwszego seta Biało – Czerwono – Białe prowadziły (17:4). Siatkarki Wisły Warszawa nie miały praktycznie nic do powiedzenia i tuż przed końcówką pierwszej partii przegrywały, uwaga... 6:20!. W tym momencie drużyna ze stolicy walczyła już tylko o honor i osiągnięcie dwucyfrowego wyniku na swoim koncie. Kiedy wydawało się, że sztuka ta nie uda się drużynie beniaminka, łódzkie zawodniczki całkowicie oddały inicjatywę swoim rywalkom i pozwoliły im polepszyć bilans punktowy. Licznik Wisły zatrzymał się na 16 zdobytych oczkach. Zwycięstwo „Wiewiór” w pierwszym secie stało się faktem, chociaż trzeba przyznać, że powinno być zdecydowanie bardziej okazałe.

Drugą partię ponownie lepiej rozpoczęły gospodynie dzisiejszego spotkania, choć nie w tak imponującym stylu jak poprzednią. Dwa punkty, zaledwie tyle wynosiła różnica punktowa pomiędzy obiema drużynami. Trzeba przyznać, że zespół  Wisły wyglądał zdecydowanie lepiej niż w pierwszym secie i zaczął nawiązywać równorzędną walkę z aktualnymi mistrzyniami Polski. Łódzka drużyna nie była w stanie odskoczyć swoim rywalkom na więcej niż dwa punkty przewagi. Minuty uciekały, a sytuacja na parkiecie nie ulegała zmianie. Wciąż minimalne prowadzenie utrzymywały ełkaesianki i w połowie stawki na tablicy świetlnej widniał wynik 17:15. W kolejnej fazie spotkania podopieczne trenera Marka Solarewicza zaczęły popełniać proste błędy, przez co dostarczyły swoim rywalkom darmowe punkty. Końcowa faza spotkania zapowiadała się bardzo interesująco zważywszy na to, że mieliśmy remis po 22. Na całe szczęście od tego momentu punktowały już tylko Biało – Czerwono – Białe, a decydujący cios piękną kiwką zadała Aleksandra Wójcik, dzięki czemu mogła wraz z koleżankami cieszyć się z wygrania drugiego seta w dzisiejszym spotkaniu.

Trzecia partia od początku toczyła się pod dyktando łódzkich zawodniczek. Wiewióry na starcie osiągnęły pięć punktów przewagi, dając jasno do zrozumienia swoim przeciwniczkom, że ten set może być ostatnią batalią w dzisiejszym spotkaniu. Mimo słabego początku drużyna beniaminka z każdą kolejną akcją włączała wyższy bieg i powoli zaczęła odrabiać straty do gospodyń dzisiejszego meczu. Efekt był naprawdę imponujący, ponieważ zespół ze stolicy nie dość, że doprowadził do remisu po 11, to jeszcze objął skromne jednopunktowe prowadzenie. Podopieczne  Marka Solarewicza po słabym okresie gry wzięły się do roboty i uzyskały trzy oczka przewagi(19:16). Końcówka trzeciego seta to prawdziwy popis aktualnych mistrzyń Polski, które ponownie zagrały tak jak na początku pierwszej partii dzięki czemu pewnie ograły zespół Wisły do 19 i mogły cieszyć się zwycięstwa w całym spotkaniu.

ŁKS Commercecon – Wisła Warszawa 3:0 ( 25:16, 25:22, 25:19)

Składy:

ŁKS Commercecon: Mori 7, Kowalińska 13, Pacak 4, Alagierska 14, Wójcik 9, Lazović 12, Strasz (libero), Gajewska 1, Szczyrba, Korabiec (libero).
Wisła Warszawa: Olczyk 4, Mikołajewska 10, Lipska 9, Marcyniuk 6, Połeć 7, Szymańska 7, Adamek (libero), Urbanowicz 1

MVP: Klaudia Alagierska

Polecamy: Niespodzianka w Łodzi! ŁKS ogrywa Cracovię [SKRÓT]

 

0.18798899650574