Strzelanina w Sieradzu, Widzew gromi aż 9:2 (3:2) Wartę Sieradz w ostatnim letnim sparingu!

Autor:
Piotr Mika
2019-07-20 13:11

Aż jedenaście(!) bramek oglądali kibice zebrani na stadionie w Sieradzu. Dla Widzewa był to ostatni sprawdzian przed ligą i chyba nikt nie spodziewał się że tak się on zakończy.

Widzew Łódź w ostatnim sparingu przed startem ligi wygrywa z Wartą Sieradz aż 9:2 (Fot. widzew.com) Widzew Łódź w ostatnim sparingu przed startem ligi wygrywa z Wartą Sieradz aż 9:2 (Fot. widzew.com)

Od pierwszych minut Widzewiacy przejawiali dużą chęć do gry ofensywnej i już w 3. minucie za sprawą Daniela Mąki po podaniu Marcina Robaka łodzianie wyszli na prowadzenie. Ofensywa Widzewa nie ustawała i w 24. minucie piłka ponownie wylądowała w siatce gospodarzy, tym razem trafił Wolsztyński, a kolejną asystę zanotował Robak.

W końcówce pierwszej połowy nastąpiło rozprężenie wśród Czerwono-Biało-Czerwonych i w ciągu dwóch minut pozwolili oni na wyrównanie stanu meczu. Najpierw w 35. minucie po faulu Zielenieckiego w polu karnym sędzia podyktował jedenastkę dla Warty, którą na bramkę zamienił Patora, a dwie minuty później ładnym wolejem wyrównał Chojecki.

Ostatnie słowo w pierwszej części spotkania należało jednak do Widzewa, kiedy w rolach głównych znów zobaczyliśmy Wolsztyńskiego i Mąkę. Pierwszy z nich wycofał piłkę spod linii końcowej w pole karne, a drugi dobrze przyjął i uderzył z powietrza obok interweniującego Wlazłowskiego.

W przerwie trener Kaczmarek zdecydował się na cztery zmiany w pierwszym składzie. Druga odsłona gry nie przyniosła wiele zmian w przebiegu spotkania, wciąż to Widzew dominował w ataku, jednak kolejne bramki nie padały. Tak było jednak tylko do 62. minuty, kiedy zaczął się Przemysław Kita Show, a napastnik Widzewa w ciągu 9 minut skompletował hat-tricka! Najpierw wykorzystał on dobre podanie od Michaela Ameyaw, a później w 70. i 71. minucie dwukrotnie wyszedł sam na sam z Mielcarzem po błędach obrońców Warty i dwukrotnie te okazje wykorzystał.

Nawał drużyny z Łodzi nie ustawał i przyniósł kolejne efekty. W 82. minucie ponownie do siatki trafił Kita, a trzy minuty później z rzutu karnego nie pomylił się Mandiangu. Widzew nie miał litości dla rywala bo już w 87. minucie Wolsztyński otrzymał dobre podanie od Pięczka, przełożył na prawą nogę i pokonał Mielcarza.

To był ostatni bramkowy akcent w tym spotkaniu, a sędzia oszczędził Wartę kończąc spotkanie chwilę przed wybiciem 90 minuty meczu. Teraz przed Widzewem ostatnie treningi i start ligi w najbliższą sobotę z Gryfem Wejherowo.

Warta Sieradz – Widzew Łódź 2:9 (2:3)
0:1 – Mąka (3.)
0:2 – Wolsztyński (24.)
1:2 – Patora (35.)(k.)
2:2 – Chojecki (37.)
2:3 – Mąka (44.)
2:4 – Kita (62.)
2:5 – Kita (70.)
2:6 – Kita (71.)
2:7 – Kita (82.)
2:8 – Mandiangu (85.)(k.)
2:9 – Wolsztyński (87.)

Warta: Wlazłowski (46. Mielcarz) – Filipiak (62. Sitarz), Mitek (31. Mamełka), Zasada (46. Pawlak), Testowany 1 (31. Testowany 3, 46. Testowany 6), Chojecki (46. Testowany 4), Testowany 2 (31. Szulc), Sitarz (31. Płaneta), Patora (62. Testowany 2), Kokot (46. Testowany 5), Pluta (46. Narożnik)

Widzew: Wolański (46. Pawłowski) – Turzyniecki, Tanżyna (65. Gibas), Zieleniecki (46. Rudol), Stefaniak (46. Pięczek), Poczobut (65. Zejdler), Radwański (65. Gąsior), Mąka (65. Mandiangu), Wolsztyński (46. Kita), Ameyaw (65. Gutowski), Robak (65 Wolsztyński).

CZYTAJ TAKŻE >>> Widzew Łódź zaprezentował stroje na nowy sezon!

0.15072298049927