zamknij

Wiadomości

Polska gospodarka silna, lecz jest jedno ale...

2019-05-04, Autor: Redakcja / Źródło: UŁ

Po trzech miesiącach roku w gospodarce polskiej nie widać oznak istotnego spowolnienia gospodarczego. Brak jeszcze danych o wzroście PKB za I kwartał, ale można spodziewać się, że wyniósł on ok. 4,5%, nadal był więc wysoki. Sugerują to wysokie tempa wzrostu produkcji przemysłowej, produkcji budowlano-montażowej i nieco niższe tempo sprzedaży detalicznej w pierwszych trzech miesiącach roku - pisze ekspert UŁ dr Wojciech Zatoń z Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego.

Zachodni sąsiad mniej ważny
Utrzymujące się wspomniane wyżej wzrostowe trendy wskazują na małe prawdopodobieństwo większego spowolnienia w najbliższym roku. Dwa czynniki wydają się decydujące dla takiego scenariusza.

Reklama

Pierwszym jest rosnąca odporność polskiej gospodarki na słabszą koniunkturę gospodarczą w Niemczech. Jest to nowe, pozytywne zjawisko wynikające zapewne z większej dywersyfikacji eksportu i większej konkurencyjności cenowej polskich przedsiębiorstw.

W poprzednich cyklach gospodarczych widoczna była silna zależność polskiej gospodarki od gospodarki niemieckiej ze względu na dużą wymianą handlową między obydwoma krajami. Około 28% całego eksportu Polski to eksport do Niemiec, zaś ok. 22% całego importu do Polski to import z Niemiec.

Co istotne dla wzrostu gospodarczego, Polska ma nadwyżkę handlową z Niemcami – według wstępnych danych GUS za 2018 rok wyniosła ona ok. 11,6 mld euro, czyli ok. 50 mld zł (ok. 2,4% PKB Polski). W 2018 roku PKB Niemiec wzrósł zaledwie o 1,5% wobec wzrostu w 2017 roku o 2,5%, zaś wskaźniki koniunktury gospodarczej w Niemczech zanotowały duży spadek w roku 2018.

Warto jednak zauważyć stabilizację tych wskaźników w pierwszych miesiącach tego roku na poziomie niewiele niższym od rozgraniczającego ożywienie i spowolnienie. Wskazuje to na możliwość odbicia w gospodarce niemieckiej z pozytywnymi skutkami dla gospodarki polskiej (patrząc w szerszym kontekście, koniunktury w gospodarce światowej, należy też podkreślić dobre ostatnie dane z Chin i wyjątkowo dobre dane z USA, gdzie wstępne szacunki wskazują na wzrost PKB o 3,2% w I kwartale, wyraźnie wyższy od prognoz).

(Zbyt) silny impuls?
Drugi ważny czynnik to uchwalony już częściowo pakiet fiskalny związany z dodatkową emeryturą już w maju 2019 roku, ale przede wszystkim z rozszerzeniem programu 500+ na pierwsze dziecko. Łączny koszt (czyli wydatki rządowe) można szacować (łącznie z pozostałymi zamierzeniami odnośnie zwolnienia z PIT młodych pracowników i obniżeniem kwoty wolnej od podatku) na około 40 mld zł w latach 2019-2020.

Pomijając polityczny aspekt tego programu trzeba przyznać, że w bieżącym cyklu gospodarczym będzie on pełnić rolę silnego impulsu dla wzrostu konsumpcji. W obecnej, dobrej sytuacji gospodarczej, można ocenić, że jest on nawet zbyt silny i lepiej, gdyby został odłożony na trudniejsze czasy lub stopniowo rozłożony w czasie. Z realizacją tego pakietu wiąże się zagrożenie związane z wyraźnym pogorszeniem deficytu sektora finansów publicznych w okolice 3% PKB.

Z punktu widzenia rządu rozwiązaniem neutralizującym w dużej części to zagrożenie, będzie w latach 2020-2021 proponowany podatek od oszczędności emerytalnych zgromadzonych w Otwartych Funduszach Emerytalnych pobierany w przypadku ich przenoszenia na Indywidualne Konta Emerytalne (na razie jest to tylko projekt rządowy). W bliskiej perspektywie realne jest natomiast pojawienie się problemu z zachowaniem dotychczasowej, stabilizującej finanse publiczne, reguły wydatkowej łączącej limit wydatków budżetowych z tempem wzrostu PKB i inflacji.

Znalezienie dodatkowych dochodów w budżecie lub ograniczenie dotychczasowych wydatków dla sfinansowania wspomnianego pakietu nie będzie łatwe (jednym z przykładów poszukiwań rozwiązań jest powrót do pomysłu zniesienia górnego limitu składek na ubezpieczenia społeczne).

Podsumowując, biorąc pod uwagę opisane wyżej bieżące realia, w tym roku, polska gospodarka powinna rozwijać się nadal w wysokim tempie ok 4%-4,5% i niewiele niższym (3,5%-4%) w roku następnym.

Dr Wojciech Zatoń
Wykładowca w Instytucie Finansów na Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym UŁ. Laureat konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego w 2017 roku magazynu "Parkiet". Opiekun Studenckiego Koła Naukowego Analiz i Prognozowania Gospodarczego 4Future, którego byli członkowie również znaleźli się w gronie laureatów konkursu.

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuŁódź

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tulodz.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Na kandydata którego komitetu wyborczego zagłosujesz w wyborach do Parlamentu Europejskiego?







Oddanych głosów: 1181