PLOTKI TRANSFEROWE. ŁKS I WIDZEW POTRZEBUJĄ WZMOCNIEŃ | #TuŁódźTuFutbol

Autor:
Bartosz Jankowski, Piotr Romanowski (goście: Jakub Dyktyński, Mateusz Żegota)
2019-11-15 12:18

Dziennikarze zajmujący się na co dzień Łódzkim Klubem Sportowym i Widzewem są zgodni. Obie ekipy potrzebują nowych piłkarzy i to już w najbliższym zimowym okienku transferowym.

W najnowszym odcinku #TuŁódźTuFutbol Jakub Dyktyński, Bartosz Jankowski i Mateusz Żegota wytypowali pozycje, na których łódzkie zespoły powinny się wzmocnić, by wiosną móc zrealizować założone cele.

Transfery w Łódzkim Klubie Sportowym

Co tydzień upewniamy się w przeświadczeniu, że do ŁKS-u powinni dołączyć piłkarze, którzy będą w stanie pomóc beniaminkowi PKO Ekstraklasy wywalczyć utrzymanie. Łodzianie są w tabeli dopiero na 15 miejscu. Trzeba zatem zrobić co tylko się da, by zimą wzmocnić drużynę.

Według przewidywań gości programu #TuŁódźTuFutbol szeregi Łódzkiego Klubu Sportowego może zasilić 4-5 piłkarzy. To sporo, biorąc pod uwagę fakt, że mówimy o przerwie w trakcie trwającego sezonu, a nie między rozgrywkami.

Na jakich pozycjach ŁKS potrzebuje wzmocnień? Przede wszystkim na pozycji napastnika oraz środkowego obrońcy. Nie zaszkodziłoby także wzmocnić się na lewej obronie, bowiem kontuzja Adriana Klimczaka uwidoczniła braki łódzkiej ekipy właśnie na tej pozycji.

Więcej w materiale wideo.

Polecamy: WIDZEW ŁÓDŹ - GRYF WEJHEROWO (NA ŻYWO / LIVE)

Transfery w Widzewie

Jeśli chodzi o Widzew, to tutaj również widać gołym okiem, że potrzebni są piłkarze, którzy podniosą rywalizację w zespole. W przeciwieństwie do lat ubiegłych, w ekipie z al. Piłsudskiego spodziewać się można jedynie ewolucji, a nie rewolucji, dlatego też przeprowadzenie więcej niż 3 transferów będzie dużym zaskoczeniem. Chociaż są i tacy, którzy twierdzą, że to do Widzewa dołączy więcej zawodników niż do ŁKS-u.

Widzew, w przeciwieństwie do Łódzkiego Klubu Sportowego, nie musi kontraktować piłkarzy na pozycję napastnika. Atak ma bardzo mocno obsadzony i podpisywanie umów z kolejnymi snajperami wydaje się nielogiczne. Inna sprawa, jeśli do gry wchodzą boczni pomocnicy oraz środkowi obrońcy. Po kontuzji Daniela Mąki w Widzewie przydałby się ktoś, kto byłby w stanie dać coś ekstra na skrzydle. Przebojowy prawy pomocnik w duecie z Łukaszem Kosakiewiczem mogą być tajną bronią Widzewa w ligowych starciach.

Uzasadnione wydaje się być również poszukiwanie środkowego obrońcy. Mimo że w klubie są Daniel Tanżyna, Sebastian Zieleniecki oraz Sebastian Rudol, to nie dają oni gwarancji stabilności linii defensywnej. Każdemu z wymienionej trójki zdarzały się proste indywidualne błędy, więc pozyskanie doświadczonego obrońcy może być w przypadku Widzewa priorytetem na zbliżające się zimowe okienko transferowe.

Więcej w materiale wideo.

Zachęcamy do dyskusji na piłkarskie tematy w komentarzach pod filmem.

TuŁódźTuFutbol – zaczynamy!

0.17449307441711