zamknij

Sport i rekreacja

SIATKÓWKA: ŁKS Commercecon mistrzem Polski po trzecim tie-breaku w finale! [RELACJA]

2019-04-30, Autor: Jakub Balcerski

ŁKS Commercecon Łódź po trzecim meczu finałowym Ligi Siatkówki Kobiet z Grot Budowlanymi zakończonym tie-breakiem wygrał rywalizację i zdobył drugie w swojej historii mistrzostwo kraju. Niesamowity bój był niezwykle wyrównanym widowiskiem pod względem poziomu, o zwycięstwie prawdopodobnie zadecydowała psychika.

Spotkanie nadeszło jako trzeci i możliwie decydujący o losach złotego medalu pojedynek w finale ligowych rozgrywek. Dwa poprzednie spotkania zakończyły się dwoma zwycięstwami ŁKS-u w tie-breakach, a teraz zapowiadało się na kolejny wyrównany mecz. Zwłaszcza, że Grot Budowlani Łódź byli pod ścianą.

Reklama

Wejście w spotkanie zdecydowanie lepsze miał zespół ŁKS-u Commercecon. Pierwszych 7 punktów pierwszego seta należało właśnie do podopiecznych Michała Maška, które utrzymały wysoki poziom i tempo zdobywania punktów. Grot Budowlanym brakowało na boisku niemalże wszystkiego. Uzbierały w nim zaledwie 10 „oczek” i prowadzenie w meczu objął ŁKS.

Druga partia przyniosła lepszą grę gości, którzy dużo lepiej przyjmowali i wykorzystywali świetnie dysponowaną Jovanę Brakočević. Ostatecznie Budowlane wyrównały stan meczu, pozwalając ŁKS-owi zdobyć tylko 16 punktów.

Kolejny fragment meczu przyniósł kolejną falę nierównej dyspozycji po obu stronach i nawrót delikatnie lepszej gry ŁKS-u, zwłaszcza w końcówce. Ostateczny wynik brzmiał 25:22 dla gospodyń, które były już tylko o seta od mistrzostwa Polski.

Koronację musiały jednak odłożyć, bo w czwartym secie po zaciętej rywalizacji lepsze okazały się Grot Budowlane. Wygrały partię do 23 i wciąż mogły mieć nadzieję na szczęśliwe dla nich zakończenie tego spotkania.

To jednak nie przyszło - tie-break to siła ŁKS-u i choć Błażej Krzyształowicz za wszelką cenę starał się zatrzymywać rywala wszelkimi środkami to nie dał rady i zwycięstwo w meczu, jak i całym finale mogły świętować „Łódzkie Wiewióry”.

Złoto wraca do ŁKS-u po 36 latach oczekiwań. Po meczu nie brakowało fety, wielkiego szczęścia, łez oraz oczywiście pucharu i złotych medali.

 

Oceń publikację: + 1 + 6 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuŁódź

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tulodz.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Które miejsce/obiekt w Łodzi jest największą atrakcją turystyczną?









Oddanych głosów: 3743