Na Bałutach dzwon za dzwonem! Dziś 5 aut - przeklęte skrzyżowanie, czy zaniechanie urzędnicze? [ZDJĘCIA]

Autor:
Tomasz Talaga
2019-09-22 13:12

O skrzyżowaniu tym pisaliśmy kilkukrotnie w ciągu ostatnich tygodni. Dziś kolejne zdarzenie, tym razem z udziałem pięciu samochodów.

Kolejne zdarzenie, tym razem z udziałem kilku samochodów (fot. Barbara Rogozińska) Kolejne zdarzenie, tym razem z udziałem kilku samochodów (fot. Barbara Rogozińska)

Jak informują nas nasi czytelnicy, dziś na skrzyżowaniu Organizacji WiN i Młynarskiej na Starych Bałutach doszło do kolejnej kolizji, tym razem z udziałem pięciu samochodów. Nie obyło się bez obecności służb ratowniczych. Kolizje na tym skrzyżowaniu to codzienność, a mieszkańcy obserwujący je nie mogą doprosić się odpowiednich służb o zdecydowane działania w tej sprawie. Mieszkańcy postulują ustawienie sygnalizacji świetlnej, prowadzą korespondencję z Policją i Urzędem Miasta Łodzi i, choć co chwilę dzieją się na skrzyżowaniu dantejskie sceny, nie ma ze strony służb publicznych odpowiedniej reakcji. 

W lipcu na skrzyżowaniu leżała przewrócona furgonetka. Pisaliśmy o tym w materiale: Poważny wypadek na newralgicznym skrzyżowaniu na Starych Bałutach [ZDJĘCIA]

W sierpniu opisywaliśmy zdarzenie, gdzie rozbite zostały dwa auta: Poważny wypadek na Starych Bałutach [ZDJĘCIA]

Jak informują nas okoliczni mieszkańcy, takich zdarzeń, mniej lub bardziej dramatycznych, jest kilka w tygodniu. Cudem jakimś (chyba trzeba to przypisać jakimś siłom nadprzyrodzonym) na szczęście jeszcze nikt na tym skrzyżowaniu nie zginął. Czy jednak bierność decyzyjna służb takich jak Policja i Zarząd Dróg i Transportu znajdzie jakiekolwiek wytłumaczenie, gdy pewnego dnia zginie tu człowiek? 

Za sprawą aktywnych mieszkańców od kilku tygodni przyglądamy się sprawie bliżej. Rozmawiamy też na ten temat z policją i urzędnikami miejskimi. Wkrótce przedstawimy raport ze sprawy i pokażemy, dlaczego to skrzyżowanie wciąż jest niebezpieczne. Tymczasem publikujemy zdjęcia z dzisiejszego zdarzenia.