Zastępcza mama pomogła mu rozwinąć wrodzony talent

Autor:
MK / źródło: UMŁ
2019-07-03 14:32
Aktualizacja: 2019-07-03
Paulina Bidzińska i Mariusz Morawski byli gośćmi specjalnymi wtorkowego finału programu Młody Tancerz Roku TVP. / fot. Facebook.com @mlodytancerzrokutvp

Świetnie tańczy i tworzy układy choreograficzne. We wtorek wystąpił z Pauliną Bidzińską na finale programu Młody Tancerz Roku TVP. Jego talent jako pierwsza dostrzegła zastępcza mama, która nie pozwoliła zmarnować wrodzonej zdolności.  

Mariusz jest niewątpliwym talentem z łódzkiej Państwowej Szkoły Baletowej. Historia jego dzieciństwa nie rokowała jednak na karierę artystyczną, w wieku 10 lat trafił do rodzinnego domu dziecka.

To właśnie jego zastępcza mama, prowadząca rodzinny dom dziecka Lidia Wojciechowska, pomogła chłopcu w odnalezieniu zajęcia, które do dziś jest jego życiową pasją i przynosi sukcesy.  

- Gdy Mariusz zamieszkał w naszej rodzinie, miał 10 lat. Na zajęciach tanecznych ktoś zwrócił uwagę, że fajnie się rusza. Pomyślałam więc, że może spodoba mu się w szkole baletowej - wspomina pani Lidia.

Dziś Mariusz ma 21 lat, uczy się indywidualnym tokiem studiów na Wydziale Pedagogiki Tańca na Uniwersytet Muzyczny Fryderyka Chopina. Artysta ma podpisany kontrakt z operą narodową w Helsinkach. Okazało się, że jego droga stała się inspiracją dla Emila, który także dorasta w rodzinnym domu dziecka pani Lidii. 

0.13089203834534