Reklama

Ryanair i Łódź są sobie coraz bliżsi. Nasze lotnisko umożliwi rozwój irlandzkiego potentata

Autor:
M.B.
2019-07-20 13:08

W środę, 17 lipca na łódzkim lotnisku odbyła się konferencja prasowa irlandzkich linii lotniczych Ryanair oraz łódzkiego ośrodka szkolenia pilotów Bartolini Air, podczas której poinformowano o rozpoczęciu współpracy między obiema firmami.  

Zdjęcie ilustracyjne (fot. Pixabay) Zdjęcie ilustracyjne (fot. Pixabay)

Wielu łodzian, kiedy myśli o lotnisku w mieście ma przed oczami obraz biało-niebiesko-żółtego samolotu irlandzkiego przewoźnika. Ryanair jest chyba najdłużej obecną linią lotniczą w Łodzi, przez co dla wielkiej liczby osób powoli może zacząć być utożsamiany z lotniskiem na łódzkim Lublinku. Ta współpraca biznesowa uległa właśnie jeszcze większemu zacieśnieniu, dzięki umowie zawartej w tym tygodniu między firmami z Polski i Irlandii. Dzięki nawiązaniu między nimi współpracy lotnisko Łódź - Lublinek będzie miało możliwość nie tylko pozyskania dodatkowych, bieżących środków, ale także zbudowania bazy przychodowej, która w przyszłości umożliwi przyciągnięcie nowych operatorów i otwarcie nowych kierunków lotów z Łodzi. Wszystkie podmioty zaangażowane w projekt zyskają wymierne korzyści.

- To partnerstwo podkreśla nasze zaangażowanie w szkolenie, rekrutację i rozwój pilotów z Europy Środkowo-Wschodniej - deklaruje Neal McMahon, dyrektor operacji lotniczych Ryanair

Ryanair pozyska 300 nowych pilotów, którzy pomogą w ekspansji irlandzkiego przewoźnika na nowe rynki. Być może wraz ze zwiększeniem załogi pojawią się nowe połączenia z łódzkiego lotniska. Polska firma Bartolini Air, jedna z największych firm szkolących pilotów w Europie Środkowej, zdobyła kontrakt z międzynarodową firmą, zapewniającą oprócz zapewne znacznych dochodów, także i prestiż. Ponadto Bartolini Air, aby wywiązać się z kontraktu będzie musiało otworzyć nowy ośrodek szkolenia zlokalizowany na lotnisku Olsztyn – Mazury w Szymanach. To z pewnością przyczyny się do rozwoju tamtego regionu. Łódzkie lotnisko pozyska nowe środki finansowe oraz zyska silniejszą pozycję przetargową w negocjacjach z nowymi przewoźnikami. Kontrakt na szkolenie pilotów został podpisany na 4 lata.

Jak bardzo Łódź potrzebuje nowych inwestycji w komunikację lotniczą pokazują dane dotyczące ilości pasażerów odprawionych w zeszłym roku. Z Portu Lotniczego Łódź im. Władysława Reymonta odleciało trochę ponad 217 tys. pasażerów. Dla porównania lotnisko w Warszawie obsłużyło 17,76 mln osób. Łódź musi też gonić Poznań i Rzeszów. Z kolei lotnisko w Szymanach odprawiło w 2018 roku nieco ponad 121 tys. pasażerów. Jako ciekawostkę można podać fakt, że z osławionego lotniska w Radomiu w 2018 roku nie wyleciał nikt. Dlaczego wspominamy Radom? Łodzianom jest bardzo dobrze znana historia faworyzowania tego lotniska kosztem Łodzi, nawet wbrew rachunkowi ekonomicznemu. W najbliższych latach na południowe Mazowsze ma popłynąć nawet 1 mld złotych dotacji, która ma przywrócić do życia port lotniczy w Radomiu. Z pewnością te pieniądze zainwestowane w Łodzi mogłyby przynieść znacznie bardziej wymierne korzyści, nie tylko dla regionu, ale dla całego kraju. Miejmy nadzieję, że łódzkie lotnisko będzie potrafiło obronić się samo. Umożliwienie szkolenia pilotów Ryanair na pewno jest krokiem w dobrym kierunku.

Źródło: Wyborcza Łódź

Reklama
Sonda
Która z podanych miejscowości najbardziej odpowiada Ci jako miejsce wakacyjnego urlopu?
Proszę wypełnić wszystkie pola!
Oddanych głosów:
155
Reklama
Reklama